piątek, 26 sierpnia 2016

Ciasteczka jaglane z czekoladą




Czy ktoś z Was jest się w stanie połapać, co się dzieje w naszej aurze? Czas leci, jesień wydawałoby się coraz wygodniej się rozsiada, a tu... niespodzianka! Upały! Pomieszanie zmysłów, nastrojów, poplątanie smaków letnich z jesiennymi. Kiedy masz ochotę na zupę dyniową, następnego dnia najlepszy byłby właściwie chłodnik. I deser z lodówki zamiast gorących oparów z piekarnika.

Postawmy zatem na uniwersalność. Pora na chrupanie zawsze jest właściwa. Ciasteczka jaglane z czekoladą to ciasteczka-eksperyment. Eksperyment, muszę przyznać, bardzo udany. Płatki jaglane (o których zaletach pisałam już tu i tu) chrupią jeszcze lepiej niż owsiane i nadają jednocześnie ciasteczkom przyjemną kruchość. Wspomnijmy też krótko o ich zaletach zdrowotnych - płatki jaglane są bezglutenowe, doskonale działają na cerę, włosy i paznokcie, poprawiają trawienie i funkcjonowanie nerek. Proso, z którego się je produkuje, ma właściwości osuszające (podobnie jak kasza jaglana), co jest istotne w kontekście zbliżającej się jesieni, obfitującej zazwyczaj w infekcje górnych dróg oddechowych.

O korzystnym wpływie czekolady na organizm nie muszę pisać, prawda? :-)
Zatem chrupcie na zdrowie!


Ciasteczka jaglane z czekoladą
Składniki:

  • 100 g miękkiego masła
  • 70 g cukru (żeby było jeszcze zdrowiej, polecam trzcinowy)
  • 1 jajko
  • 1 szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 szklanki mąki
  • 2 szklanki płatków jaglanych
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 100 g posiekanej czekolady deserowej


Miękkie masło zmiksować z cukrem na puszystą masę. Wbić jajko, miksować jeszcze przez chwilę. Dodać sól, mąkę, proszek do pieczenia, płatki jaglane, cukier wanilinowy. Wyrabiać łyżką lub ręką, Na koniec dodać posiekaną czekoladę i raz jeszcze wymieszać.

Na blasze wyłożonej pergaminem układać w niewielkich odstępach kulki ciasta wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczając je dłonią.

Piec ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni.


PS Tradycyjnie zapomniałam o urodzinach bloga! To już szóste! Kiedy ten czas przeleciał... W upały nie mam siły na ciasta i torty, zatem świętujmy ciasteczkami. Częstujcie się! :-)

środa, 17 sierpnia 2016

Szarlotka z masłem orzechowym (bez cukru)




Wniosły dzieci z sadu koszyk przepełniony:
jabłek żółtych, jabłek kraśnych, jabłuszek zielonych.

Teraz trzeba jabłka dobrze poukładać
i pomyśleć, które jabłko do czego się nada.

Które do zjedzenia, które do pieczenia,
które znów na marmoladę, które do suszenia.


Ależ mi się piosenka z dzieciństwa przypomniała. Idealnie oddaje obecną sytuację w moim ogrodzie (i kuchni). Gałęzie jabłonek pokornie pochylają się ku ziemi pod naporem owoców. Znów trzeba działać szybko. Wino? Suszone jabłka uwielbiane przez J.? Szarlotki? Musy Kompoty? Pachnące nadzienia do ciast zamknięte na zimę w słoikach? Jabłeczne szaleństwo trwa.

A poniżej moja nowa szarlotkowa propozycja: szarlotka z masłem orzechowym, bez cukru. Ciasto (i nadzienie) są słodzone syropem z agawy. Dodatek masła orzechowego z kawałkami orzeszków zapewnia ciekawą teksturę i ciastu, i kruszonce. A kolor mają dzięki niemu bardziej rumiany. Spróbujcie!

Szarlotka z masłem orzechowym (bez cukru)
Składniki na ciasto:
  • 300 g mąki
  • 130 g zimnego masła
  • 3 łyżki masła orzechowego (najlepiej z kawałkami orzechów)
  • 100 ml syropu z agawy
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki soli
nadzienie:
  • 3-4 duże kwaśne jabłka
  • 2-3 łyżki syropu z agawy
  • 25-30 g masła
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/3 łyżeczki przyprawy korzennej

Z podanych składników zagnieść ciasto. Z 1/3 uformować kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki. Pozostałą częścią ciasta wylepić formę wyłożoną pergaminem, ponakłuwać widelcem. Formę również wstawić do lodówki. Obie części ciasta schładzać ok. pół godziny.

Jabłka umyć, obrać, pozbawić gniazd nasiennych, pokroić na plastry. W rondlu rozgrzać masło, wrzucić jabłka, dodać przyprawy i syrop z agawy. Dusić, aż się zrumienią.

Formę wyjąć z lodówki, na ciasto wyłożyć jabłkowe nadzienie. Na wierzch zetrzeć na tarce odłożoną część ciasta.

Piec ok. 40-50 minut w temperaturze 180 stopni.


czwartek, 11 sierpnia 2016

Mus chałwowo-kokosowy z owocami (wegański)




Podstępny prześladowca. Miesza w twoich myślach, wierci ci dziurę w głowie. Natrętnie powraca z obrazem, zapachem lub smakiem. Nęci: a może by tak spróbować? Nie odstępuje cię ani na krok. Nie spuszcza z tonu, póki nie ustąpisz.

To ten przepis, który zobaczyłaś i nie mogłaś już odzobaczyć. Ten, który mówi "zrób mnie, bo i tak nie dam ci spokoju". Macie takie? Ja miewam. I to był jeden z nich. Ostrzegam - Marta z "Jadłonomii" ma takich więcej!


Mus chałwowo-kokosowy z owocami (inspirowany tym przepisem)
Składniki (proporcje na 3-4 minideserki):

  • 1/2 puszki mocno schłodzonego mleka kokosowego (tylko stała część, bez wody)
  • 1/2 łyżki cukru pudru
  • ok. 60 g chałwy + ewentualnie więcej do pokruszenia
  • ok. 200-250 g sezonowych owoców (u mnie borówki, mogą też być poziomki, maliny)


Mleko kokosowe zmiksować z cukrem pudrem. Dodać pokruszoną chałwę i miksować do połączenia składników.

Do słoiczków/miseczek/szklaneczek nakładać po odrobinie musu, przekładać warstwą owoców i znów dodawać mus. Opcjonalnie można dodatkowo posypywać pokruszoną chałwą. Wierzch deseru udekorować owocami.

Można dodatkowo schłodzić w lodówce lub od razu podawać.

PS Deser jest prawdziwie wegański, gdy mamy wegańską chałwę dobrej jakości. Taką, która nie zawiera na przykład sproszkowanych jaj.

Przyciski Listonic