niedziela, 12 września 2010

Najprostsze na świecie ciasto babci Emilii



Smaki dzieciństwa to cudowna rzecz. Dziś przypomniało mi się ciasto z jabłkami, które zawsze wychodziło. Nie można było go zepsuć. Mama piekła, a przepis był w takim pożółkłym zeszycie; miała go od babci. Obie znałyśmy ten przepis na pamięć.
Dziś potrzebowałam przypominacza, żeby zapełnić dziury w pamięci. Wystarczył jeden sms do mamy i jakiś czas później moją kuchnię wypełniał ten zapach, który pamiętałam z dziecięcych czasów.

Składniki:
  • 4 jajka
  • niepełna szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 6 łyżek oleju
  • 4 - 5 jabłek
  • cynamon
  • cukier waniliowy

Jabłka pokroić w kostkę, ułożyć na dnie natłuszczonej i wysypanej bułką tartą blachy. Posypać cynamonem i cukrem waniliowym.
Jajka utrzeć z cukrem, następnie dodać olej, zmiksować. Na końcu dosypać mąkę z proszkiem do pieczenia, wymieszać.
Ciasto wylać na jabłka. Piec ok. 45 minut w temperaturze 180 stopni.

4 komentarze:

  1. masz rację, smakow dziecinstwa nic nie podbije. ja pamietam podobne ciasto, ale zawsze ze sliwkami albo truskawkami. Oooch, a jak sie je odtworzy... cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. moja Babcia robiła takie ciasto! potrafiłam zjeść na raz całą brytfankę jeszcze ciepłego;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kuchareczko, ze śliwkami i truskawkami też się piekło. Nawet z brzoskwiniami z puszki w wersji zimowej. Ale tylko jabłka można było ułożyć na dnie, inne owoce wciskało się do ciasta. Wszystkie wersje były pyszne.

    Panna Malwinna, oj, mój dziecięcy apetyt na nie był równie wielki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma jak jabłkowe ciasto:) Zjadamy je na gorąco :)*

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic