piątek, 29 kwietnia 2011

Damper



Damper to tradycyjny australijski chleb, niegdyś wypiekany przez podróżników, outsiderów, pasterzy czy rzezimieszków, którzy przemierzali dziką, piękna i pustą Australię w poszukiwaniu przygód lub wiejąc przed wymiarem sprawiedliwości. Ich skromny tobołek stanowił śpiwór i trochę suchego prowiantu, w tym mąka. I to właśnie z niej, odrobiny soli i wody, rzadziej mleka, wypiekali dampera. Niepotrzebne do tego były nawet naczynia, wystarczył jedynie gorący popiół z ogniska. Dziś damper jest kulinarną atrakcją turystyczną i doskonałym sposobem na przygodową wersję weekendowego wypadu. A ponieważ za chwilę ruszymy na majówkę, przepis ten pasuje jak ulał! Ja ogniska w domu nie rozpaliłam, ale mój damper zapieczony w piekarniku (czyste szaleństwo) wyszedł pyszny, chrupki i bardzo aromatyczny, bo dodałam do niego bazylię. Można dodać także siekaną pietruszkę lub parmezan, co kto woli. Ten na pozór ascetyczny wypiek pasuje doskonale do różnych sałatek lub mięs z grilla. Lekko słony, smakuje doskonale jeszcze na ciepło, z odrobiną masła. Pięknie pachniał w trakcie pieczenia. 




Składniki na chleb o śr. ok. 20 cm lub dwie większe bułeczki:
  • 2,5 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • 50 g masła
  • pól szklanki mleka lub wody
  • 2 łyżeczki suszonej bazylii




Piekarniki nagrzewamy do 200°C. Do miski wsypujemy mąkę, sól i bazylię. Dodajemy masło i wcieramy je w sypką mieszankę, do momentu, w którym powstaną grudki. Następnie dodajemy mleko lub wodę i zagniatamy ciasto. Formujemy bochenek i przekładamy na blachę wysmarowana tłuszczem. Zapiekamy przez ok. 25 min. Do momentu, w którym chleb będzie odpowiednio zarumieniony.




Smacznego!

                                                             PS.  Damper z popiołów


10 komentarzy:

  1. chleb bez drożdży! o matko! spadłaś mi z nieba! na majówkę jak ulał: )

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie Duś, bez drożdży:-)Ma taki maślany smak,warto dodać troszkę masła, zdecydowanie, choć pierwotnie piekli bez.Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny chlebus, szybko sie robi i pewnie jeszcze szybciej zjada:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne...bez drożdży...i taki uroczo minimalistyczny:) ha!

    OdpowiedzUsuń
  5. Musi być smaczny i pięknie pachnieć.
    ale faktycznie z tym ogniskiem to przesada;)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz słyszę o takim ciekawym czymś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Złote, nieregularne, popękane. A jak musiały pachnieć.... Cudowne chlebki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie zjadłabym takie bułeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest pyszny - piekłem już kilka razy. Za każdym razem smakuje lepiej . I robienie damperka to sama przyjemność . Zawsze pomaga mi córka - super :))

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic