środa, 18 maja 2011

Indyjskie słodycze




Bywa, że słodycze wprowadzają nas w stan błogości. Uwalniają endorfiny (czekolada), stają się afrodyzjakiem. Prowadzą gębę do nieba ;). Indie są miejscem, gdzie słodycze niemalże pośredniczą między sacrum a profanum. Ofiaruje się je bogom jako uświęcone pożywienie (prasad), częstuje się nimi i obdarowuje rodzinę oraz przyjaciół w święto Diwali, dzieli się nimi w szczęśliwych momentach życia. Państwo młodzi podczas tradycyjnej ceremonii ślubnej karmią się nawzajem słodyczami, co ma ożywić ich serca i ciała.
Wybór indyjskich słodyczy może przyprawić o zawrót głowy. Ich słodkość również - zwłaszcza nieprzyzwyczajone do niej europejskie podniebienia. Głównymi składnikami tych słodkości są cukier i orzechy. Warto spróbować. Przepis pochodzi z książki Kuchnia indyjska (Shehzad Husain).

Deser migdałowo-pistacjowy
  • 75 g niesolonego masła
  • 200 g mielonych migdałów
  • 150 ml śmietanki
  • 200 g cukru
  • 8 posiekanych migdałów i 10 posiekanych pistacji (dałam tylko 20 posiekanych pistacji)

W rondlu rozpuścić masło. Stopniowo dodawać mielone migdały, śmietankę i cukier, wymieszać. Zmniejszyć ogień i gotować ok. 10 minut, cały czas mieszając. Następnie zwiększyć ogień i gotować aż masa ściemnieje.
Przełożyć do płytkiego naczynia, wierzch wygładzić łyżką. Posypać posiekanymi migdałami i orzechami.
Deser schładzać w lodówce, aby stężał (w książce podają 1 godzinę, proponuję wydłużyć czas do 2 godzin). Schłodzony pokroić w kwadraty lub wycinać foremką, podawać na zimno.
Deser można przechowywać w zamkniętym pojemniku w lodówce nawet kilkanaście dni.


10 komentarzy:

  1. Evito, chciałabym być Twoją indyjską przyjaciółką - deser wygląda bardzo egzotycznie i bardzo kusząco.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. połączenie migdałów, pistacji i to na słodko musi być piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś jadłam to i bardzo mi smakowało. Mąż wiele razy leciał do Indii i mam dużo w domu z Indii, nawet płytę z tą piosenkę..Bardzo fajne!!:)Pięknie wygląda Twój deser:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam książeczkę o kuchni indyjskiej, gdzie jest ten przepis :) też zamierzam go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lekka, my friend :D

    Dziękuję Wam za komentarze.

    Mirabelko, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie i słodkie :) też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie zawsze wprowadzają w stan błogości:) A ten deser wygląda wspaniale!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Evitaa, kocik już doszedł do siebie, krępowało go nieco ubranko i to powodowało problemy ze skakaniem; dzisiaj byłyśmy na zdjęciu szwów, odkąd wrócił do domu biega jak oszalały i znów uprawia skoki wzwyż. Właśnie zabiła komara i bardzo rozczarowana trąca go łapą, bo dlaczego on się nie rusza?

    Indyjska słodycz bardzo mnie intryguje ;-)

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic