niedziela, 3 lipca 2011

Mus czekoladowy




Sabienne wytyczyła słuszną ścieżkę swoim przepisem na karmelizowaną białą czekoladę. Czasem przydaje się słoiczek z niezawodnym dodatkiem do ciasta czy deseru - zwłaszcza jeśli mamy mało czasu na jego przygotowanie, bo goście już niemal u drzwi. Zresztą, wiele takich dodatków, kremów, musów mam zamiar jeszcze wypróbować, np. trochę klasycznych propozycji Julii Child. Dziś natomiast puszysty maślany mus czekoladowy Pierre'a Herme.

Maślany mus czekoladowy
Składniki:
  • 165 g gorzkiej czekolady 
  • 165 g masła w temperaturze pokojowej
  • 2 jajka
  • 2 białka
  • 10 g (2 łyżeczki) cukru pudru
Czekoladę posiekać lub zetrzeć na tarce. Rozpuścić w kąpieli wodnej na wolnym ogniu. Zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia.
Masło pokroić na małe kawałki, ucierać, aż będzie gładkie i puszyste. Ucierając, połączyć ze stopniowo dodawaną czekoladą.
Żółtka oddzielić od białek. Cztery białka ubić z cukrem pudrem na sztywną pianę. Dodać żółtka i ubijać, aż składniki się połączą.
Dodać masę czekoladową i delikatnie wymieszać.

17 komentarzy:

  1. Evito! Patrzę na ten magiczny słoiczek i ....za 5 min. jestem u Ciebie!;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zaraz wpadnę!Mniammmmm

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam. Z lodami będzie niezłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pyszny musi być :)
    http://niebieskapistacja.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  5. chetnie bym wyjadala takie pyszności prosto ze sloiczka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest 17.30 - pewnie musu już nie ma.:(
    Że też zamiast tu zajrzeć, zabrałam się za oglądanie filmu.:( Co za fatalny wybór, w życiu sobie nie daruję.:(
    Idę bić głową o ścianę.
    Jeśli jutro nie będzie u mnie notki, tzn., że mam w domu remont.
    No chyba... no chyba... że choć naczyń nie umyłaś...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lekka, mus jest, co więcej - po leżakowaniu w lodówce zgęstniał i jest rajsko puszysty. Właściwie powinnam zrobić zdjęcie takiego, ale... za późno. Wyżarłam pośrodku wielką dziurę ;).

    Aga - to właśnie zrobiłam, ciężko się powstrzymać. Ale całe szczęście jest tam mocno czekoladowy, że zasładza i nie da się całego na raz. I dobrze - zostanie na później.

    OdpowiedzUsuń
  8. Matko... Rajsko puszysty i zubożony jedynie o dziurę. Gdzie Ty, Kobieto, mieszkasz? Może jeszcze zdążę?
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wskoczylabym do tego sloiczka i nie wychodzila, dopoki cos by w nim bylo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam... cudownie rozpustny :) (my ostatnio kalorie liczymy, a Ty tu niesamowicie kusisz...) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny! Już widzę siebie wbijającego łyżeczkę w taki 'słoiczek przyjemności':))

    OdpowiedzUsuń
  12. Maggie :D świetny pomysł :D
    Lekka, Śląsk zaprasza :)
    Just-great-food - ja nie liczę, acz ograniczam to i owo. Ale czasem można :)

    Dziękuję za wszystkie miłe komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  13. idealny na obecną pogodę :)

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic