niedziela, 2 października 2011

Tarta melasowa (Treacle Tart)



Trochę było z nią zamieszania, bo przepisów wiele a też każdy troszkę inny. Tarta z melasą, ale że niby melasa  to "lżejsza’’ wersja golden syrup, albo żeby lepiej melasy nie dodawać. Natrafiłam też  na wersja polecającą dodanie słodkiej śmietany (ta przypadła mi do gustu) lub pomijająca dodanie tartej bułki. Jak zwykle wyciągnęłam średnią. To ponoć ulubione ciasto Harry'ego Pottera. Nie znam chłopaka, ale gust do słodkości ma. Tarta ta to kolejne odkrycie smakowe. Nie jest specjalnie oryginalna w doborze składników, czy trudna w wykonaniu, ale jest pyszna.

Mieszanka golden syrup i ciemnej jak smoła melasy tworzy piękną miksturę, do tego jajka i "breadcrumbs’’. Nadzienie jest wyjątkowo mięsiste i wilgotne, słodkie z silnym posmakiem cytryny. Bardzo dobra kombinacja.  Dodatek śmietanki nadaje tarcie lekko kajmakową nutkę (oraz wcześniej wspomnianą wilgotność i miękkość), ale to taki kajmak z serii „piąta woda po kisielu’’. Trudno mi przyrównać ten smak do tych mi znanych, z czymś mi się kojarzy … pewnie fani Harrego będą w tym temacie bardziej zorientowani. Przepis na kruche zaczerpnęłam z niezawodnej Kuchni Neli. Polecam sporządzenie smakołyku choćby dlatego, że to ponoć magiczna tarta;-). Poniżej moja propozycja.





Ps. A jeszcze niżej wersja autorstwa Titli Nihaan.

Ciasto kruche:
  •          120 g masła w temperaturze pokojowej
  •          3 łyżki stołowe cukru
  •         2 żółtka
  •         1 szklanka (200 g) i 3 łyżki stołowe mąki
  •          ½ łyżeczki soli

Nadzienie:
  •          400 g golden syrup (u mnie wersja domowa według przepisu z Moich wypieków)
  •         3 łyżki stołowe melasy
  •          2 łyżki soku z cytryny
  •          4 jajka
  •         6 łyżek świeżej bułki tartej
  •          3 łyżki gęstej śmietanki
  •          1 łyżka masła


Wszystkie składniki na kruche łączymy. Formujemy kulę i wstawiamy (ale nie musimy, jak radzi sama Mistrzyni) do lodówki na ok. 30 min. Następnie formę o bokach 20x20 cm wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy masłem. Wykładamy ciasto. Pieczemy ok.15 min. w temperaturze 180° C.

                                                              Magiczna melasa;-)

Miskę stawiamy „na parze” i wlewamy golden syrup, dodajemy melasę i sok z cytryny. Mieszamy, aż masa lekko się podgrzeje i będzie "lżejsza w prowadzeniu". Dodajemy masło i mieszamy do momentu, kiedy się rozpuści. Zdejmujemy miskę „z pary” i studzimy miksturę. Dodajemy roztrzepane jajka i mieszamy, następnie wsypujemy  bułkę tartą i  dodajemy śmietanę. Nadzienie przelewamy na upieczony kruchy spód i ponownie pieczemy przez ok. 25 min.




Smacznego!


14 komentarzy:

  1. ulubione ciasto Harrego Pottera.. ciekawe:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda na bardzo słodkie. Poproszę duży kawałek, bo mi strasznej ochoty narobiłaś! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna! Zjadłabym całą:) chociaż pewnie nie dałabym rady;) Cudo

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za kupną Treacle Tart, ale myślę, że gdybym zrobiła ją sama w domu wg Twojego przepisu, to mogłaby mi posmakować :) Wygląda fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepyszna!
    Jaką mam chęć na kawałek tej tarty...

    OdpowiedzUsuń
  6. coś czuję, że też ją polubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak pysznie wygląda :)
    Mam prośbę oceniłabyś moje zdjęcia, mam się dalej rozwijać? Podobają ci się one, zależy mi na opinii innych bo jestem amatorką, z góry dzięki *: Możesz też polubić mnie na facebooku (link na blogu).

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale musi być słodka!!:) Ten środek jest bardzo kuszący!! Z wielką ochotą pochłonęłabym kawałek!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam i dziękuję za mile komentarze:-). Tak, tarta jest słodka, ale pamiętajmy,że także trochę cytrynowa, więc wszystko jest jak należy. A na jesienne wieczory, kubek pysznej herbaty i kawałek ciasta z czarodziejską nutą - pasuje idealnie;-).

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie jadłam niczego z melasą... ale prezentuje się bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. melasy na żywo nigdy nie widziałam ani nie jadłam. Ale wygląda fenomenalnie, ta konsystencja musi być obłędna. Poza tym samo ciasto wygląda przepysznie!

    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowności :) to musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ ona musi być słodziutka :) pycha

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja ulubiona! W Anglii jest bardzo popularna i to też tu nauczyłam się jej jeść ;-) najlepsza podana z clotted cream

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic