środa, 9 maja 2012

Mocno czekoladowy deser dla dwojga



O tym, że Nigella jest dla mnie królową czekolady, pisałam już m. in. tutaj. Co jakiś czas wracam do jej przepisów, gdy mam ochotę na porządną dawkę czekoladowego przysmaku. I to tak czekoladowego, że ach ;).
Tym razem spontanicznie wybrany deser, którego smakowita fotka rzuciła mi się w oczy. Wykonany szybko, gdy dopadł mnie czekoladowy głód, wg zmodyfikowanego przeze mnie przepisu z książki Nigella ekspresowo. Spróbujcie, nie pożałujecie ;). Ilość składników dostosowałam dla 2 osób, porcje są całkiem spore. Rozkosz po prostu, mmm.

Czekoladowy deser Nigelli (porcja dla dwojga)
Składniki:
  • 50 g gorzkiej czekolady (minimum 70% kakao)
  • 50 g masła
  • 4 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki
  • szczypta sody oczyszczonej
  • mała szczypta soli
  • batonik karmelowo-orzechowy w czekoladzie (np. snickers lub coś podobnego)

Batonik pokroić na kawałki.
Czekoladę połamać na kawałki i włożyć do garnuszka razem z masłem, rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić.
Jajka ubić z cukrem na jasnożółtą piankę, połączyć delikatnie z mąką, sodą i solą. Powoli wlewać masę czekoladową, wymieszać.
Przygotować 2 kokilki. Przelać do nich połowę masy, ułożyć kawałki batonika, dopełnić masą do 2/3 wysokości kokilek. Na samej górze położyć również kawałki batoników.
Piec ok. 20 minut w temperaturze 180 stopni. Na chwilę odstawić, ale podawać lekko ciepłe, z płynnym, ciągnącym się wnętrzem. Polecam towarzystwo lodów śmietankowych.





16 komentarzy:

  1. Moze i bomba kaloryczna, ale za to jaka smaczna!

    OdpowiedzUsuń
  2. WoW! Pycha! Coś dla moich czekoladożerców! Piękne i kuszące zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardziej dogodzić mi nie można!!! Dzięki!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wchodzę w to nie przejmując się kaloriami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekolada dzisiaj to jest to, czego mi potrzeba ! Stuknęło mi 25 lat i muszę się jakoś pocieszyć XD A deser wygląda naprawdę mega pocieszająco.

    Pozdrawiam,
    Paulina.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulina, wszystkiego najlepszego i najsłodszego! :)
    Dusia - oj tak, nawet teraz, jak patrzę na zdjęcia, to moje kubki smakowe nadal pamiętają te doznania ;).
    Kulinarne-smaki - postawa prawidłowa!
    Aurorko proszę uprzejmie :).
    Mojetworyprzetwory - dziękuję :).
    Maggie - bomba kaloryczna, ale i eksplozja smaku hehe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozpusta nad rozpustami , ale kto by nie uległ takiej pokusie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hey!Muszę koniecznie wyprobować ,kusisz,kusisz kobieto :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaaaa jakie cudowne:) I z lodami śmietankowymi...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie czekoladowe desery zdecydowanie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zjadłabym z wielką chęcią:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Co za widoki!
    I jak tu pójść spać...

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekolada... i to w jakim wydaniu :)

    Pozdarwiam,
    Beata
    http://kuchniawzieleni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic