poniedziałek, 9 lipca 2012

Blondie z borówkami




Co tam krzyku!Co tam śmiechu!
Co zabawy i pośpiechu!
Na krzewiny,na łodygi
Pną się,lezą na wyścigi,
Na wyścigi,na wyprzody
Najpiękniejsze rwą jagody.
(M. Konopnicka, Na jagody)

Spór niemalże odwieczny: jagody czy borówki? Jak je nazywać? Czy borówki są tylko amerykańskie, a jagody są nazwą ogólną dla pewnego typu owoców? Trudno rozsądzić. Wg źródeł encyklopedycznych w lasach rośnie borówka czarna, pospolicie zwana jagodą albo czarną jagodą. Nie na odwrót. Są też różnice regionalne w stosowaniu tych nazw (np. na Dolnym Śląsku funkcjonują "jagody", w Małopolsce "borówki").
Nie rozsądzę tej kwestii. U mnie zawsze szło się do lasu na borówki. Podejrzewam, że zbierałam te same owoce co dzieciaki z innych stron Polski :). Skupmy się na ich walorach smakowych i zdrowotnych, bo przecież o to chodzi!

Blondie z borówkami (jagodami)
Składniki (u mnie proporcje na foremkę 21 x 21 cm):
  • 200 g masła
  • 200 g białej czekolady
  • 150 g cukru
  • 3 jajka
  • 4 łyżki mąki
  • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
  • kilka kropel olejku waniliowego
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka + sok z połowy cytryny
  • 1,5 szklanki borówek (można dać mniej)

Blachę natłuścić i wysypać mąką.
Czekoladę masłem rozpuścić w rondlu na małym ogniu. Gdy się połączą, zestawić z ognia, połączyć z cukrem i cukrem waniliowym, dodać sok i skórkę z cytryny, olejek, wymieszać. Odstawić na chwilę do ostudzenia.
Wmieszać roztrzepane jajka, następnie mąkę, proszek do pieczenia, wymieszać. Na samym końcu dodać jagody, połączyć delikatnie wszystkie składniki.
Piec w temperaturze 170 stopni przez 25 – 30 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 150 stopni i piec jeszcze 7 – 10 minut. Ciasto powinno być lekko klejące na wierzchu, ale nie płynne czy surowe.
Po przestygnięciu kroić ostrożnie, bo jest bardzo delikatne. Można przechowywać w lodówce, będzie bardziej zwarte.

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Witaj Paulino, dziękuję za odwiedziny :).

      Usuń
  2. Wygląda pięknie, ja czaję się na swoje pierwsze brownie, nawet już czekolady kupiłam :D. Blodnie musi być pyszne. Zapraszam do siebie i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, zobaczyłam, wpadnę znów :). Brownie uwielbiam!

      Usuń
  3. owoce z białą czekoladą smakują cudnie, jakkolwiek by się je nazwało ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłaś w sedno, Asiejko :). Pozdrawiam!

      Usuń
  4. co tam nazwa jak na talerzu takie pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nie ma co gadać, trzeba smakować :).

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że skutecznie! :) Pozdrawiam :).

      Usuń
  6. A mnie wszystko jedno,jak się nazywają.
    Najważniejsze jest Twoje fantastyczne blondie!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie mówi się jagody :) Tak czy siak - smak wyśmienity! Ach blondi, blondi - ależ by się zjadło... Z malinkami albo wiśniami też by mogło być, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :) letnie owoce w połączeniu z białą czekoladą smakują wspaniale :)

      Usuń
  8. Chętnie bym zjadła takie Blondie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie da się zbyt długo siedzieć na oglądaniu Twego bloga... Po prostu w brzuchu zaczyna zbyt głośno burczeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry znak, Auroro :)) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Borówki i biała czekolada to cudny duet, blondie musi być fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wprawdzie marna ze mnie blondie ;) ale z ogromną ochotę skusiłabym się na to ciacho!!! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. burczymiwbrzuchu - jest, polecam :)

    Gosiaczek - o, to tak jak ze mnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie szło się na jagody :).
    Bo jak szłyśmy z babcią na borówki, to na te czerwone - kwaśne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te regionalne różnice :). Pozdrawiam!

      Usuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic