czwartek, 2 sierpnia 2012

Dżem porzeczkowy




Nie ma nic lepszego niż domowy dżem. Dopiero teraz mogę to zdanie wypowiedzieć, opierając się na własnym doświadczeniu. Jestem całkowitą dżemową debiutantką, ta sfera kulinarnego szaleństwa dotąd mnie kusiła "z oddali". W tym roku jej się udało skusić mnie skutecznie i muszę przyznać, że chyba dam się wciągnąć... Czekam na dynię. Mam wielką ochotę spróbować dyniowego dżemu.
W moim domu rodzinnym raczej nie robiło się dżemów. Owoce z przydomowych drzew i krzaczków były przerabiane raczej na kompoty czy ciasta. Pamiętam jedynie smak śliwkowych powideł którejś z babć.
Na pierwszy raz szukałam łatwego przepisu (choć wykonanie dżemu i tak samo w sobie jest dość nieskomplikowane). Znalazłam ten, ale trochę go zmieniłam. Postawiłam na miks porzeczek czarnych i czerwonych oraz na cukier trzcinowy (w mniejszej ilości niż w źródłowym przepisie). Efekty? Najmniejszy słoiczek "na spróbowanie" ma obecnie mniej niż połowę zawartości. Reszta zachomikowana na zimę.
Do moich ulubionych zapachów i widoków dołączam bulgoczący w garnku dżem. Dla samej woni rozchodzącej się po całym mieszkaniu naprawdę warto!

Dżem porzeczkowy
Składniki*:
  • 0,5 kg czarnych porzeczek
  • 0,5 kg czerwonych porzeczek
  • 1,5 szklanki drobnego brązowego cukru
  • 1 opakowanie żelfiksu/dżemiksu
  • kilka łyżek wody

Słoiki wyparzyć w piekarniku (100 stopni, ok. 10 minut).
Porzeczki przebrać, odszypułkować, umyć. Wrzucić je do garnka, dodać 1 szklankę cukru, wodę i żelfix/dżemix. Doprowadzić całość do wrzenia i zostawić jeszcze chwilę na małym ogniu, rozgniatając łyżką owoce. Potem dodać pozostały cukier, wymieszać, ponownie zagotować. Zdjąć z ognia i mieszać aż do zniknięcia piany z powierzchni.

Dżem nakładać do wyparzonych słoików, zakręcać dokładnie. Jeśli brzegi słoika, zwłaszcza w okolicy gwintu, są zabrudzone dżemem, oczyścić je czystą szmatką lub papierowym ręcznikiem przed zakręceniem.
Ustawić słoiki do góry dnem (choć sądzę, że nie jest to konieczne), nakryć ściereczką. Zostawić je tak do całkowitego wystudzenia.





*Powstałym z tych składników dżemem napełniłam dwa słoiki 0,5 l i jeden malutki, "próbny". 


40 komentarzy:

  1. Uwielbiam dżemy porzeczkowe, świetnie sprawdzają się w ciastach, ja dodaję do skubańca i cycek murzynki :)

    Zapraszam do mnie i do udziału w konkursie więcej informacji na blogu
    http://ilovecooking92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zwłaszcza jeśli dżem ma lekko kwaskowaty smak :)

      Usuń
  2. też mam taki dżemik;)poczyniłam własnymi rękami:)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdego sezonu jestem obdarowywana przez Teściów w spore ilości pysznych przetworów. Dlatego póki co przyjmuję dary, a kiedyś zacznę też je wytwarzać :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No gęba w niebie! Nic dodać, nic ująć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i cudowna zawartość słoiczka! U mnie szał konfitur w pełni:)
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Szał konfitur, chętnie skradnę jakiś przepis! Pozdrowienia serdeczne :).

      Usuń
  6. aaa, ja też chcę już robić własne przetwory!!! na razie bez kuchni to niemożliwe, a uwielbiam to. I jaki prezent komuś można świetny zrobić.
    z takiego pięknego słoiczka to każdy by się ucieszył
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemonique, jak już osiągnę wyższy stopień zaawansowania, chętnie Ci prześlę jakiś smakowity słoiczek :). Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Ja co prawda nie robię dżemów sama, ale robi je moja mama i od wielu, wielu lat nie kupuję dżemów. Po prostu by mi nie smakowały, bo bardziej przypominają galaretki niż dżemy. A dżem domowy to same owoce i cukier. Duuuużo owoców. I to jest właśnie wyższość domowego dżemu nad kupnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno, racja :). Następne dżemy planuję już bez dodatków żelujących :). Pozdrawiam!

      Usuń
  8. W Twojej kuchni robi się coraz ciekawiej, jeszcze trochę i rozbiję obozowisko pod Twoimi drzwiami, bo jak piszesz, że zapachy i wszystko to ja już się zaczynam pakować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapraszam, zapraszam. Nie musisz pod drzwiami :)).

      Usuń
  9. Ależ smakowitości! Piękne, apetyczne zdjęcie nr 1 - wrażenia smakowe na pewno niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Doskonały!
    Widok kusi mnie i mówi - zrób!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie przetwory to też nowe doświadczenie.Ciocia, która robiła najlepsze na świecie konfitury porzeczkowe, postarzała się na tyle, że czas przejąć to zadanie. Zastanawiałam się nad brązowym cukrem w konfiturach i proszę... Pozdrawiam i polecam moje konfitury z czarnej porzeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, miałam obawy przed brązowym cukrem, bo to jest jednak zupełnie inny smak. Ale po spróbowaniu dżemu już wiedziałam, że to był dobry wybór. Powodzenia w konfiturowaniu :).

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Taaak, kolor jest świetny! Dziękuję :)

      Usuń
  13. Uwielbiam wszystko co porzeczkowe. Powoli się zabieram za fabrykę domowych przetworów, więc może też zrobię taki dżem, by cieszyć się nim zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zajrzę, co u Ciebie ciekawego powstało :). Pozdrawiam!

      Usuń
  14. robiłam w tamtym roku, oj pyszny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomina mi się pewna reklama: "nie musisz mówić mniam, ale trudno się powstrzymać" :D

      Usuń
  15. Wczoraj mama mojej przyjaciółki przyniosła mi słoiczek dżemu z czarnej porzeczki, pychota mniam:) Nie ma to jak domowe przetwory, bez tej całej chemii i jaka satysfakcja, że się samemu zrobiło:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anialek, to prawda. Patrzysz na taki słoiczek i myślisz: "tymi ręcami to uczyniłam" :D. Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Za niedługo zrobię własny dżem, ale poczekam na powrót rodziców, bo to mama zawsze robiła dżemy :) Ja zakochałam się w dżemie jagodowym mojej babci. Jeśli uda mi się jeszcze dostać jagody, to właśnie z nich zrobię małe zapasy na zimę :) Jeśli nie, wykorzystam jagody, które zamroziłam kilka tygodni temu :) Twój porzeczkowy dżem też mnie kusi, idealnie zgrałby się ze słodkimi naleśnikami, czy ciasteczkami i innymi deserami. Pozdrawiam, miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodowy brzmi bardzo kusząco! Trzymam kciuki :).

      Usuń
  17. Hmmm ja też myślałam o dżemiku z porzeczek... Chyba jednak pójdę jeszcze do koleżanki obrabować kolejny ich krzaczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są krzaczki do rabowania, warto :)). Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Wygląda cudnie i pewnie jeszcze lepiej smakuje. Ja w tym roku szlaję z przetworami i najlepsze dżemy porzeczkowe wyszły mi w konfiguracjach: czerwona porzeczka z odrobiną wiśni i agrestu oraz czarna porzeczka z agrestoporzeczką i również odrobiną agrestu - polecam wypróbować. Ja miałam wszystkie owoce z własnego ogródka;) Na degustację zapraszam w Twoje rodzinne strony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowicie! :) a owszem, doszły mnie słuchy o tych słynnych przetworach :D.

      Usuń
  19. Domowe przetwory najlepsze ze wszystkich, czasami tylko czasu na ich robienie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To racja. Ale warto go trochę znaleźć w codziennym biegu, satysfakcja gwarantowana (i miłe wspomnienie lata w słoiczkach). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. ależ zazdroszczę tego dżemu! u nas nie ma porzeczek... u mnie też się nie robiło dżemów, ale ja czasem lubię i robię! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudawianko, dziękuję za odwiedziny :). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic