piątek, 19 października 2012

Batoniki orzechowo-czekoladowe




Lubię zapach i smak orzechów. Lubię też orzechy w roli "pokarmu mózgowego". Wiem, że w wielu preparatach wykorzystuje się lecznicze właściwości włoskich orzechów. Ale najbardziej zaciekawił mnie ten oto fragment znaleziony przypadkiem:

"Począwszy do XV w. olej orzechowy był wykorzystywany przez artystów malarzy. Zachowała się receptura otrzymywania oleju, opracowana przez Leonardo da Vinci. Miazgę z dobrze wysuszonych orzechów włoskich mieszał on z niewielką ilością wody, otrzymując gęstą papkę, którą wystawiał na słońce. Gromadzący się na powierzchni olej zbierał przy pomocy waty i używał do wytwarzania farb oraz utrwalania powłok swoich dzieł malarskich. Olej orzechowy jest także cenionym materiałem konserwującym, do wyrobów z drewna. Wykorzystywany był m.in. przez słynnego włoskiego lutnika Antonio Stradivariusa do utrwalania powierzchni wytwarzanych skrzypiec. Obecnie wykorzystywany jest przez producentów rękojeści noży, kolb broni palnej oraz innych przedmiotów użytkowych, wykonanych z drewna". -> źródło

Trudno się dziwić, że wiele dań i wypieków z użyciem orzechów włoskich to prawdziwe arcydzieła :). Dzisiejsze batoniki to pyszne połączenie kruchego orzechowego spodu i miękkiej czekoladowej masy.
Przepis pochodzi z książki 500 cookies biscuits & bakes (Wyd. Hermes House). Wprowadziłam minimalne zmiany - postawiłam na brązowy cukier. To był dobry wybór.

Składniki:
warstwa orzechowa:

  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 1/3 szklanki cukru (dałam demerarę)
  • 2/3 szklanki mąki (przesianej)
  • 75 g zimnego niesolonego masła (pokrojonego na kawałki)
  • cukier puder (do posypania)

warstwa czekoladowa:

  • 25 g niesolonego masła
  • 5 łyżek wody
  • 1/3 szklanki ciemnego kakao
  • 1/2 szklanki cukru (dałam zmieszany z demerarą dark muscovado)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub kilka kropel olejku waniliowego
  • 2 jajka
  • szczypta soli
Lekko natłuścić kwadratową formę do pieczenia (20x20 cm lub 21x21 cm).
Wsypać do blendera orzechy i kilka łyżek cukru, rozdrobnić. W misce wymieszać zmiksowane orzechy, pozostały cukier i przesianą mąkę. Wgniatać kawałki masła, aż całość zacznie przypominać kruszonkę.
Masę rozprowadzić równomiernie na blasze, ugniatając ją lekko. Piec 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Przygotować masę czekoladową - masło z wodą roztopić w małym rondelku na niewielkim ogniu. Wmieszać kakao i cukier. Zdjąć z ognia, dodać ekstrakt waniliowy i sól. Odstawić na 5 minut do lekkiego przestygnięcia.
Wmieszać jajka, po jednym.

Wyjąć orzechowy spód z piekarnika, rozprowadzić na nim czekoladową masę. Wstawić całość z powrotem do piekarnika na ok. 20 minut, aż czekoladowa masa będzie zwarta.
Ciasto odstawić do ostygnięcia. Ostudzone kroić na prostokątne batoniki, posypywać cukrem pudrem.
Najlepiej przechowywać w lodówce.

37 komentarzy:

  1. Śliczne!
    Mam na nie wielką ochotę mimo mojego uczulenia na orzechy.
    Uwielbiam oliwę z orzechami.Wtedy tak mnie nie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber, uczulenie na orzechy? To rzeczywiście szkoda. Ale z dodatkiem oliwy pycha :). Pozdrawiam!

      Usuń
  2. szkoda ,że nie można tak przez szybkie w komputerze wziąć choć z jednego tak pysznie wyglądającego batonika

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurka, drżę na ich widok zacny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dreszcze i chcesz jeszcze? :)) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jutro rano do kawy byłyby jak znalazł.....:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodkości-pyszności :) Żebyś tak cuś bardziej dietetycznego wrzuciła... :P

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze, fajnie wyglądają. Ja też właśnie zrobiłam batoniki, ale zupełnie inne

    OdpowiedzUsuń
  7. Połączenie czekolady i orzechów należy do jednych z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paulina, Izaa, Dusia, asieja, NATALiJA - dziękuję za miłe komentarze :).

    Margot - to byłby zacny wynalazek, może kiedyś?

    Agata Pachla - do moich też :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekolada i orzechy to zdecydowanie królewskie połączenie. A ja mam słabość do takich batonów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam dużo orzechów włoskich i jeszcze większego smaczka na to, co nam tu upichciłaś :) Genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. burczymiwbrzuchu - oj, ja też, a guziki niebezpiecznie trzeszczą ;))

    Petit Pastel - to tak jak ja, zapas orzechów na całą zimę chyba. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. batoniki mają w sobie coś artystycznego! nic dziwnego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pycha. Coś w sam raz dla mnie, ponieważ uwielbiam robić słodkości, które mogę wziąć do pracy, gdzie sobie je spałaszuję z kawą :} Muffiny, babeczki, batoniki - mam już tysiące różniastych przepisów w moich "kulinarnych kajecikach", teraz dodam następny :D Wypróbuję jeszcze w tym tygodniu.

    Pozdrawiam,
    Paulina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy podobne upodobania :). Smacznego!

      Usuń
  14. ja również lubię orzechy, a w połączeni uz czekoladą jeszcze bardziej. mniam!
    Marta@Co Dziś Zjem Na Śniadanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  15. Bardzo ciekawe o tym oleju orzechowym. Nie miałam pojęcia, że to tak działa :)
    A batoniki wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gin, prawda? :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  16. "Lubię zapach i smak orzechów. Lubię też orzechy w roli "pokarmu mózgowego"" - mogłabym napisać to samo :)
    jestem wręcz od nich uzależniona ;) a te batoniki to nawet dnia u mnie w domu by nie przetrwały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wręcz wpadam w orzechouzależnienie. Ale wcale mi to nie przeszkadza :)). Uściski!

      Usuń
  17. CUDOWNE! Marzy mi się całe pudełeczko takich batoników i to już , zaraz!
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, pięknie by wyglądały w takim pudełeczku w prezencie dla kogoś miłego :)). Pozdrawiam!

      Usuń
    2. <3 to teraz zupełnie się rozmarzyłam!


      Jeśli znajdziesz chwilę czasu - może weźmiesz udział w krótkim wyzwaniu fotograficznym?
      http://lupus-pilum-mutat.blogspot.com/2012/10/wyzwanie-fotograficzne-pierwszy-temat.html

      Usuń
  18. tak, tak wspaniale polaczenie :) trzeba zrobic no nie :)

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic