sobota, 9 marca 2013

Ciasto z coca-colą i kremem z masła orzechowego


- Czy wiesz, że w jednym z eskimoskich języków są trzydzieści dwa słowa oznaczające miłość? - powiedziała August. - A my mamy tylko jedno. Jesteśmy tacy ograniczeni. Musisz używać tego samego słowa, opisując miłość do Rosaleen i miłość do coca-coli z orzeszkami.
(Sue Monk Kidd, "Sekretne życie pszczół")


Zaraz, zaraz... cola z orzeszkami? Powieść czytałam z przyjemnością. Opis wrzucania solonych orzeszków do coli mocno wbił mi się w kulinarną pamięć. 

Dowiedziałam się przy okazji, że popularność coli z orzeszkami na amerykańskim Południu datuje się już od lat 20-tych XX wieku. Skąd się wzięła? Różne są teorie. Przytacza się opowieści o spracowanych farmerach, którzy nie mieli czasu na przerwy na lunch i jedli wprost na traktorach. 

Połączenie smaku słodkiego i słonego bardzo do mnie przemawia. Musiałam spróbować coli z orzeszkami. I znalazłam przepis na to ciasto. Zmniejszyłam trochę ilość cukru (podaję wg własnych proporcji), resztę pozostawiłam jak w oryginale. Spróbujcie!

Ciasto z coca-colą i kremem z masła orzechowego
Składniki
na ciasto:
  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 225 g masła (roztopionego)
  • 1/4 szklanki ciemnego kakao
  • 1 szklanka coca-coli
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego lub maślanki
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru wanilinowego
  • 1 i 1/2 szklanki małych pianek (marshmallows)
na krem (frosting):
  • 6 łyżek miękkiego masła
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 2/3 szklanki masła orzechowego (crunchy)
  • 1/4 szklanki mleka
  • 2/3 szklanki posiekanych solonych orzeszków

Natłuszczamy masłem formę 20 x 30 cm. Odstawiamy.

W misce mieszamy mąkę z cukrem. W osobnym naczyniu łączymy rozpuszczone masło, kakao i coca-colę. Dodajemy do mąki z cukrem, dokładnie mieszamy.

Wlewamy jogurt (lub maślankę), wbijamy jajka, dodajemy sodę i wanilię. Na koniec wsypujemy pianki, mieszamy i wlewamy masę do przygotowanej formy.

Pieczemy ok. 30 - 35 minut w temperaturze 175 - 180 stopni, do suchego patyczka.

Przygotowujemy krem: miksujemy masło orzechowe z miękkim masłem i brązowym cukrem. Nadal miksując, wlewamy mleko. Na koniec mieszamy całość z posiekanymi orzeszkami.

Kremem pokrywamy jeszcze ciepłe ciasto. Przypiekamy wierzch na górnym grzaniu piekarnika przez chwilę, do momentu, aż krem zacznie bulgotać.

Studzimy ok. pół godziny przed podaniem.





 

24 komentarze:

  1. Gdybym tylko mogła, to wkleiłabym tutaj znanego nam, śliniącego się emotka ;) Orzeszki uwielbiam, od coli jestem uzależniona - to musi być ciasto dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coca-colowe ciasto to jedno z moich ulubionych. Jednak dodatek pianek i orzechów mnie bardzo zaintrygował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amerykańskość w pełni :). Pozdrawiam!

      Usuń
  3. mmm... taki krem orzechowy to musi być pyszny!:))) przełykam głośno ślinkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem smakuje mi najbardziej, uwielbiam masło orzechowe :).

      Usuń
  4. robiłam takie ciasto ale zawiedziona byłam słabym smakiem coca coli, dopiero gdy znalazłam kiedyś przypadkiem w sklepie aromat coca coli do ciast i go dodałam ciasto smakowało i pachniało świetnie tak jak powinno:) polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, smak coli nie wybija się za bardzo. Cola nadaje raczej słodkość, wilgotność i kolor ciastu. Jest takie bardziej murzynkowe. Ale mnie to nie przeszkadza :).
      Z aromatem też niezły pomysł!

      Usuń
  5. Wygląda pysznie!
    Piecze je moja koleżanka z pracy,ale smak coli też wzmacnia jakimś dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. cola to moja wielka słabość, zresztą podobnie orzeszki. ale żeby łączyć te dwie rzeczy? chyba byłabym uzależniona od tego ciasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie mnie zdziwiło i zaintrygowało. Ale muszę przyznać, że jest świetne :). Uzależnić się można, oj tak.

      Usuń
  7. Spróbowałabym z największą przyjemnością :)
    A "Sekretne życie pszczół" gdzieś mam, muszę poszukać i w końcu przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tylko przeczytałam przepis, pobiegłam do kuchni - na szczęście komplet składników był na miejscu :) Ciasto przetestowane - ma piękny kolor, wychodzi dość lekkie i wcale nie przesadnie słodkie. Spokonie wsunęliśmy po kilka kawałków, a resztki pakujemy do pracy. Zdecydowanie będzie powtórka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakowało.
      Kolor też mi się bardzo podoba, prawie jak brownies :).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Aja ciągle nie mogę się przekonać do coli zarówno jako napój jak i dodatek do ciasta. Czyli jeszcze wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarlotku, ja też specjalną fanką coli nie jestem. Wolę ją zdecydowanie w cieście niż jako napój, ale od czasu do czasu czemu nie :).
      Spróbuj!
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. jestem bardzo zaciekawiona tym przepisem, prezentuje się cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tego spróbuję, coli nie piję, ale z ciekawości wypróbuję przepis :D
    Marta @ What Should I Eat For Breakfast Today?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Pozdrawiam! :)

      Usuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic