piątek, 20 czerwca 2014

Murzynek




Kulinarnych wspomnień czar...

E.: Będę piec ciasto z dzieciństwa.
D.: Murzynka?
E.: Skąd wiesz?
D.: Bo były dwa ciasta z dzieciństwa - murzynek i jabłecznik.

Ciekawa jestem, ilu z Was ma podobne wspomnienia jak ja (jak my). W sklepach królowały raczej wyroby czekoladopodobne, a pieczenie murzynka to było to! Kto tam znał brownies, zresztą do brownies potrzeba dobrej gatunkowo czekolady. Murzynek był naszym czekoladowym ciastem - czekoladowym w czekoladowej polewie :). Pamiętam ten zapach z garnka - bo masę się gotowało - który rozchodził się po kuchni. Te wyścigi do oblizywania łyżki. To łakome spoglądanie na czekającą w szklance polewę.
Wspomnienia z dzieciństwa potrafią uczynić nawet najprostsze danie pokarmem bogów :).

Murzynek
Składniki:

  • 1 kostka margaryny
  • 1/2 szklanki mleka*
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 4 łyżki kakao
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 jajka

Margarynę, mleko, cukier i kakao umieścić w garnku na średnim ogniu. Zagotować, mieszając od czasu do czasu, aż cukier się rozpuści, a masa będzie gładka. Odlać niecałe pół szklanki i odstawić.

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę.

Do przestudzonej masy wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, ucierać łyżką, dodając po jednym żółtku. Następnie delikatnie wmieszać pianę z białek.

Do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą lub kaszą manną keksówki** przelać ciasto. Piec ok. 40-50 minut w temperaturze 180 stopni, do suchego patyczka. Ciasto ostudzić.

Ostudzone ciasto polać odlaną polewą czekoladową. Odstawić, aż zastygnie.


*w niektórych przepisach zamiast mleka była woda
**ja upiekłam je w kwadratowej formie

15 komentarzy:

  1. Też właśnie wspominam murzynka jako jedno z ciast okresu dzieciństwa, moja mama piekła jeszcze często karpatkę i keks:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie były jeszcze ucierane ciasta z jabłkami i śliwkami :).

      Usuń
  2. Murzynek to z pewnością smaki naszego dzieciństwa... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja uwielbiam takiego murzynka. Dokładnie takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Masz rację, jadło się go tyle, że bez względu na wielkość blachy, po krótkim czasie świeciła dnem :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały murzynek! ; )
    Dokładnie tai robi moja babcia! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miłe kulinarne skojarzenia to jest to :)

      Usuń
  6. Uwielbiam murzynka :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic