piątek, 29 kwietnia 2016

Maślane herbatniki (ze zwierzątkami)




Chyba wszyscy znają herbatniki zoo i inne tego typu ciasteczka ze zwierzętami. A na pewno dość trudno znaleźć dziecko, które ich nie zna. Trudno się oprzeć zjedzeniu czegoś tak uroczego, dzieciaki potrafią się również bawić zwierzątkami. Rodzice myślą: "to tylko herbatniki". Mniej szkodliwe słodycze, dalekie od cukierków, lizaków, przesłodzonych czekolad dla dzieci.

Ja natomiast pamiętam, że od kiedy zaczęłam czytać etykiety takich produktów ze względu na dziecko, byłam lekko przerażona ich składem. Nagle okazywało się, że to nie "tylko" herbatniki. Te znanych marek zawierały mnóstwo niepotrzebnych składników, utwardzonych tłuszczów, spulchniaczy, konserwantów, sztucznych aromatów. Masło w maślanych herbatnikach? Około 1%. Jedyne herbatniki z sensowną "krótką listą" miały dopisek "ekologiczne" i mogłam je kupić tylko w internecie, co zwiększało koszty. Ale one też nie zawierały masła, tylko tłuszcz kokosowy.

Dlatego stworzyliśmy z małym J. własne minizoo. Kruche, maślane herbatniki z 3 składników, zupełnie podstawowy przepis. Bez dodatków, bez kompromisów. Tylko dobrej jakości masło, mąka i cukier (z czego dwa ostatnie składniki - by było jeszcze zdrowiej - można zastąpić odpowiednikami: pełnoziarnistym i brązowym), a do tego fajne foremki ze zwierzątkami. J. zabrał ciasteczka do żłobka na specjalną okazję. 

Nasze maślane herbatniki są lekko koślawe, gdyż J. wykazał się pełnym zaangażowaniem przy pieczeniu. Zaaangażowanie obejmowało hojne podsypywanie mąką, wałkowanie wg własnego pomysłu, robienie dziurek w rozwałkowanym cieście, toczenie kulek i dokładanie do gotowych zwierzątek tajemniczych dodatkowych elementów. Ale co tam, i tak jesteśmy dumni, że ho, ho!


Maślane herbatniki (ze zwierzątkami)
Składniki:

  • 300 g mąki (białej pszennej lub pełnoziarnistej)
  • 200 g masła
  • 140 g cukru

*opcjonalnie można dodać ekstrakt z wanilii


Z podanych składników zagnieść ciasto. Uformować kulę. Ciasto można schłodzić w lodówce, ale nie jest to konieczne.

Rozwałkować na stolnicy, ale niezbyt cienko, żeby wzorki były wyraźne. Wykrawać foremkami ciasteczka.

Piec w temperaturze 180 stopni przez 5-10 minut, w zależności od tempa brązowienia. Herbatniki powinny być upieczone, ale nadal jasne.

Ostudzić.

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Hehe, takie "ale osso chozzi"? :D

      Usuń
  2. Cudne ciasteczka ! Porywam jedno :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam je ze swojego dzieciństwa!
    Wspaniale, że takie upiekłaś, sentymentalny powrót...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budzą uśmiech i wspomnienia - o to chodzi! :-)

      Usuń
  4. Niesamowicie urocze!
    Nie sposób się do nich nie uśmiechnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic