sobota, 23 lipca 2016

Ciasteczka Franklina




- Jedno ciasteczko to już nie jest dużo - zauważył Franklin.
- Jedno ciasteczko to prawie jakby wcale nie ciasteczko - zgodził się z nim miś.
I obaj spałaszowali ostatnie dwa ciasteczka.
(Franklin i ciasteczka, Wydawnictwo Debit 2004)

"Franklin i ciasteczka" to jedna z ulubionych książeczek J. I choć ma ich na półkach mnóstwo, wiele z nich jest znacznie piękniej wydanych i ciekawszych, do tej lubi powracać bardzo często. Dlaczego? Nie wiem. Podstawowe umiejętności Franklina to wiązanie butów, liczenie i... pieczenie naprawdę dobrych ciasteczek. Chyba J. i Franklina łączy skłonność do łasuchowania.

I rzeczywiście te ciasteczka są naprawdę dobre. Jedno to za mało. Zdecydowanie za mało.


Ciasteczka Franklina*
Składniki (na 12 sporych ciasteczek):

  • 2 jajka
  • 112 g miękkiego masła
  • 260 g mąki
  • 225 g cukru
  • 120 g posiekanej gorzkiej czekolady


Nastawić piekarnik na 180 stopni.

Ubić jajka z cukrem i masłem. Dodać mąkę, czekoladę i wymieszać.

Nałożyć łyżką ciasto na blachę do pieczenia (wyłożoną pergaminem) - tak, żeby powstały małe placuszki.

Wstawić blachę do piekarnika, piec 15 minut. Po wyjęciu ciasteczka powinny wystygnąć.

Smacznego!


PS Żółwik Franklin i jego przyjaciel miś, jedząc ciasteczka, nalewają sobie mleka. Polecam to połączenie. Ciasteczka Franklina z mlekiem smakują wprost idealnie.


*składniki podaję już w przeliczeniu na gramy, zamiast czekoladowych groszków (przetłumaczonych dziwnie jako "czekoladowe chrupki") dodałam posiekaną gorzką czekoladę w słusznej ilości.

9 komentarzy:

  1. Rozumiem Franklina i misia...
    Sama zjadłabym takie ciasteczka, co do okruszka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasteczka fajne, pewnie smaczne. Bardzo precyzyjna i skrupulatna waga masła. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczka polecam i serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Oj zjadłoby się taki ciasteczka do kubka ciepłego mleka ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza teraz czuję, że bym zjadła. A nie ma! :-)

      Usuń
  4. Nie ma jak ciasteczka... :)
    Któż to wie, dlaczego akurat te a nie inne rzeczy stają się naszymi ulubionymi...? Książka, t-shirt, kapcie, miś... Mają w sobie "to coś", po prostu :)

    OdpowiedzUsuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic