środa, 5 lipca 2017

Marchewkowiec z żurawiną i czekoladą




Ewa miała problemy zdrowotne, między innymi z poziomem cukru. Poszła do dietetyczki. Dietetyczka poleciła jej... ciasto (to się nazywa dietetyk! Poproszę takiego!). Marchewkowe. Ewa przetestowała i była zachwycona efektami. Smakiem również. Ciasto poleciła Czesi, która miała podobne problemy. W tym cieście zakochała się cała rodzina Czesi i marchewkowiec jest do dziś najczęstszym imprezowym wypiekiem budzącym zachwyt gości. 

Ja dostałam przepis od Ani, córki Czesi. I mówię Wam, to jest najlepsze ciasto marchewkowe jakie jadłam, a do tego zdrowe. Z tym przepisem można kombinować, ja dodatkowo zamieniłam cukier na ksylitol, a mąkę białą na pełnoziarnistą. Dałam rodzynki. Można też dodać żurawinę, orzechy, słonecznik - co kto lubi. I nie oszczędzajcie na czekoladzie, niech będzie najlepsza gorzka, minimum 70% kakao.
Pychota.

Marchewkowiec z żurawiną i czekoladą
Składniki:

  • 4 szklanki startej marchwi
  • 2 szklanki mąki (u mnie pełnoziarnista)
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka soli (u mnie różowa himalajska)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 1 niepełna szklanka cukru (może być mniej; ja dałam ksylitol)
  • 1 szklanka oleju
  • 4 jajka
  • 90-100 g gorzkiej czekolady (posiekanej)
  • 2 garści suszonej żurawiny (lub rodzynek)


Marchew wymieszać z mąką, proszkiem do pieczenia, sodą, solą. Olej ubić z cukrem i cukrem wanilinowym. Nadal ubijając, dodawać po jednym jajku.
Masę jajeczną wymieszać z suchymi składnikami. Dodać żurawinę i posiekaną czekoladę, wymieszać.

Ciasto przełożyć do natłuszczonej formy, wygładzić. Piec ok. 40 minut w temperaturze 170-180 stopni.

7 komentarzy:

  1. Historia tego ciasta zobowiązuje do upieczenia!
    Wygląda bosko i...bardzo dietetycznie.
    Pozdrawiam Ewę wakacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też szukam troszkę innych smaków niż te owocowe :) zrobiłam nawet wczoraj brownie, choć tak jak marchewkowce, pierniki i inne cynamonowe placki jest to zdecydowanie jesienno-zimowy repertuar :D Piękny i zdrowy przepis do wypróbowania <3 zrobimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm brownie, moje ukochane ciasto :-) na brownie jest zawsze dobra pora, tak samo jak na marchewkowe!
      Uściski :-).

      Usuń
  3. Takiego dietetyka to ja rozumiem! :)
    Ciacho wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubimy takie ciasta ale musimy przyznać, że tak jak kiedyś marchewkowe robiłyśmy co tydzień tak teraz jakoś o nim zapomniałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś robiłam je częściej. Miło było wrócić z takim świetnym przepisem :-).

      Usuń

Smakowało? Zostaw po sobie ślad :-).

Przyciski Listonic